Wakacyjnie

Blog graficzny

Kochani..., tyle dobrego otrzymuję od Was, tyle ciepłych słów, zdjęć Waszych pociech z Operowymi Zwierzakami, relacji filmowych i podziękowań. To wszystko po stokroć ważniejsze jest dla mnie niż cokolwiek w związku z tzw. prowadzeniem firmy. Czekam na Wasze maile i fotki bardziej niż na „drukowanie paragonów”. To dla mnie najistotniejsze, byście byli zadowoleni z moich śpiewających maskotek, wspierających rozwój dzieci, by maleństwa miały z nich maksimum pożytku w początkowym okresie życia. Moje klasyczne czarno-białe zwierzaki są jak wiecie dla dzieci 0+, a nawet dla mam spodziewających się dzidziusia, bo słyszymy od 6 miesiąca życia płodowego i to jest nasz pierwszy zmysł – najważniejszy! Jednorożce Tino i Tina – kolorowe, szalone, tęczowe, z długą grzywą i wypukłymi oczkami są już przeznaczone dla dzieci powyżej trzech lat. Śpiewają polską muzykę taneczną i mają rozwijać motorykę poprzez rytmiczne poruszanie się i taniec. Teraz przystępuję do tworzenia owieczki Glorii, która ma zaspokajać potrzeby duchowe, bez względu na wyznanie, abyśmy mogli przekazywać myśli o Bogu dzieciom poprzez muzykę i śpiew.

Każdy potrzebuje wypoczynku, relaksu, urlopu, prawda...? Przez cały rok czekałam na ten moment – koniec sierpnia, wreszcie – to dla mnie i mojej rodzinki oznacza wakacje!

Chciałabym więc najserdeczniej pozdrowić Was z Grecji! Jesteśmy na Peloponezie. Pływamy w morzu, podziwiamy cudowne pejzaże, zajadamy się przepysznymi greckimi potrawami. Pomidory nigdzie nie spakują mi tak jak tu w Selinitika. Horiatiki – sałatkę grecką z fetą moglibyśmy jeść codziennie po kilka razy. A jednocześnie śpiewam; jestem tu na kursie mistrzowskim, połączonym z koncertem – szkolę się jak co roku u mojej Maestry, córki wielkiej Bogny Sokorskiej – Jagny Sokorskiej-Kwika. Uważam, że każdy potrzebuje mistrza, na każdym etapie, jeśli pragnie pozostać artystą, rozwijać się i być zawsze w jak najlepszej formie. Jest to dla mnie szalenie istotne, by jakość mojego głosu była – tak na koncertach i spektaklach live – jak i w Operowych Zwierzakach niezmiennie najwyższej jakości. Piękny głos nie jest dany raz na zawsze, trzeba nad nim nieustannie pracować.

Obiecuję sobie jednak, że przy okazji także odpocznę. Wam życzę tego samego. Do zobaczenia we wrześniu!